jak nie ponosić dodatkowych kosztów za przyzwyczajenia i nawyki? Przyzwyczajenia z czasów stabilnego rynku mają dziś swoją cenę

Zarządzanie logistyką

Jeszcze kilkanaście lat temu stawki frachtowe w transporcie morskim ustalano jak kurs walut w centralnie sterowanej gospodarce. Konferencje żeglugowe zrzeszające armatorów działających w porozumieniu i obsługujących poszczególne szlaki handlowe raz na kwartał uzgadniały poziom stawek frachtowych na dany okres, a rynek akceptował je jako obowiązujący cennik w danych relacjach. Import przesyłek można było planować i budżetować z niemal księgową dokładnością: pewne było, ile będzie kosztował transport kontenera, kiedy przypłynie do miejsca docelowego i którą trasą. Na tym fundamencie przewidywalności ukształtowały się przyzwyczajenia, które w wielu firmach obowiązują do dziś. Niestety, problem w tym, że ówczesna rzeczywistość dawno przestała istnieć. Dziś jedyną stałą w logistyce jest zmienność. Jeśli ktoś wciąż nie chce tego zaakceptować, prędzej czy później zapłaci za przywiązanie do dotychczasowych przyzwyczajeń.

Od Lehman Brothers do Ormuz. Krótka historia końca przewidywalności

Pierwszy naprawdę widoczny wstrząs przyszedł wraz z upadkiem Lehman Brothers we wrześniu 2008 r. W 2009 r. statystyki przeładunków kontenerów w polskich portach zmniejszyły się o ponad jedną piątą – z rekordowych ok. 860 tys. do niespełna 672 tys. TEU – a wahania stawek frachtowych przestały być amplitudą wynikającą z sezonowości, stając się funkcją globalnych szoków, których nie dało się wyczytać z żadnego kalendarza i analiz. Kolejne wydarzenia tylko pogłębiły proces transformacji rynku. Pandemia na przemian zamrażała i podgrzewała popyt, armatorzy zmieniali rozkłady, a ominięcie Kanału Sueskiego na głównych szlakach handlowych wymusiło...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • wydań magazynu "Logistyka i Magazynowanie"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!

Przypisy